HFM

artykulylista3

 

Accustic Arts Player I

4855052017 001
Niemiecki producent Accustic Arts na dobre rozgościł się na naszym podwórku. W pełni zasługuje na swoją renomę. Jego urządzenia od początku wyróżniały się gustownym wzornictwem, solidnością wykonania i jakością brzmienia. Tym razem do testu trafiła rynkowa nowość – zintegrowany odtwarzacz Player I.

Ponad rok temu recenzowałem zintegrowany wzmacniacz Power I mk IV z tej samej linii. Od tamtej pory w katalogu zaszły spore zmiany. Zniknęła najniższa seria Evolution, natomiast wtedy środkową, a obecnie niższą z dwóch (co, w zestawieniu z nazwą Top, może dezorientować) przebudowano. Wzmacniacz pozostał, ale istniejące wcześniej transport i końcówka stereo ustąpiły miejsca aktualnej nowości, czyli odtwarzaczowi Player I.



Unison Research Unico CD Due

4245022017 001
Unison Research potrafi skutecznie łączyć współczesność hi-fi z tradycją budowy urządzeń lampowych. Klimat budują także charakterystyczne zdobienia drewnem. Jednak w przypadku Unico CD Due organiczne ornamenty wykorzystano jedynie w obudowie pilota.



Electrocompaniet EMC 1 MKIV

855022017 001
Jako tradycjonalista cenię produkty z długą historią. Nie jestem sam, czego producenci wydają się coraz bardziej świadomi. Niektóre firmy wolą podkreślać ciągłość określonej idei niż epatować sezonowymi nowościami. Rynek szybko weryfikuje, czy za produktem stoi więcej marketingu, czy więcej jakości.



Katalog Electrocompanieta nie dzieli się na wyraźne serie. Kiedyś istniał podział na linię Classic i budżetową Prelude. Aktualnie została tylko Classic, którą uporządkowano według rodzaju produktów. Obecnie Norwegowie produkują sześć urządzeń cyfrowych (źródła, przetworniki, multiplayer), sześć wzmacniaczy zintegrowanych, sześć modeli końcówek mocy, dwa przedwzmacniacze, parę kolumn, gramofon i kilka akcesoriów. Można skomponować system, zależnie od preferencji i zasobności portfela. Jest jeszcze seria EC Living, ale ją należy traktować inaczej niż audiofilską klasykę – jest to dizajnerski projekt bezprzewodowego systemu audio-video. Wygląda intrygująco i na pierwszy rzut oka nie wiadomo, co jest czym.



Hegel Mohican

5255122016 001
W październiku Hegel wprowadził odtwarzacz CD, który ma być manifestacją jego kompetencji w dziedzinie budowania źródeł cyfrowych. Trzeba przyznać, że zagrał vabank, stawiając na szali swoją reputację.

„Zwykły odtwarzacz CD” – powiedzielibyśmy przed dziesięcioma laty. Jednak obecnie to odważne posunięcie.

McIntosh MCT450/D150

5460072016 011
Wszystko, co się w audiofilskim świecie jarzy na zielono-niebiesko i jest wyposażone w wychyłowe wskaźniki mocy, to na ogół McIntosh. Jeśli czasami owych wskaźników zabraknie, to tylko dlatego, że nie samymi wzmacniaczami McIntosh żyje.

Firma, z pozoru ostoja konserwatyzmu, już w połowie lat 80. XX wieku przyłączyła się ochoczo do cyfrowej rewolucji, prezentując swój pierwszy odtwarzacz CD. Od tamtej pory katalog amerykańskiego producenta wzbogacał się o kolejne źródła, obsługujące niemal wszystkie dostępne formaty. Tym razem przyszedł czas na zaawansowany zestaw dzielony.
 

 

 


 

dCS Rossini

7277062016 007
Nazwa dCS kojarzy się jednoznacznie z high-endowymi źródłami dźwięku. Jednak założona w 1987 roku brytyjska firma projektuje i wytwarza także urządzenia cyfrowe dla branży militarnej oraz do komunikacji satelitarnej i profesjonalnego audio. My skupimy się na audiofilskim okruszku jej działalności – Rossinim, czyli najnowszym sieciowym odtwarzaczu CD z opcją upsamplingu.